bułeczki maślane


600 g mąki pszennej (ok. 4 szklanki)
szklanka letniego mleka
pół kostki drożdży
2 łyżki cukru
120 g rozpuszczonego masła
2 jajka
szczypta soli

Do miski kruszymy drożdże, zasypujemy cukrem, łyżką mąki, podlewamy mleczkiem i właśnie zrobiłyśmy rozczyn. Czekamy aż się "ruszy". Wbijamy jajeczka, dolewamy resztę mleczka i masełko. Mieszamy składniki mokre mieszadełkiem. Dodajemy składniki suche - wsypujemy mąkę ze szczyptą soli i mieszamy łyżką - w tej misce. Jak składniki się połączą, wyrabiamy gładkie ciasto. Odstawiamy aby podwoiło swoją objętość. Następnie  formujemy bułeczki. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i odstawiamy ponownie do podrośnięcia. Smarujemy roztrzepanym jajkiem z odrobiną mleka. Piekarnik nastawiamy na 180 st i pieczemy ok 20-25 min. Studzimy na kratce, jemy z apetytem. Polecam z masełkiem, dżemikiem, miodem albo same.





















http://slodkoipieprznie.blogspot.com/2013/05/bueczki-maslane-mieciutkie-i-puszyste.html?m=1

jajko.. z niespodzianką



Pomysł można znaleźć na wizażu i podobno w kwietniowym magazynie Kuchnia. 
Ja znalazłam tutaj poezja-smaku.pl

Przygotowanie: Potrzebujemy 12-16 wydmuszek (w zależności od wielkości jajka). 
Jak je zrobić? W każdym jajku należy wykręcić otworek (np. korkociągiem), a potem go lekko powiększyć odrywając ręcznie kawałki skorupek do takiego rozmiaru, aby zmieściła się w nim końcówka do napełniania ciasta. Jeśli jajko nie chce wypływać należy mu „pomóc” grzebiąc w środku wykałaczką. Można też "wypchnąć" zawartość skorupki, używając pustej strzykawki z igłą. Tak przygotowane skorupki płuczemy pod zimną wodą i wkładamy do wrzątku z solą (10 dag soli na 1 litr wody) na 30 minut (jajka muszą się nim wypełnić). Po półgodzinie płuczemy jajka pod bieżącą wodą i zostawiamy otworem do dołu do wyschnięcia. Następnie do każdej skorupki wlewamy łyżeczkę oleju i potrząsamy aż cała skorupka będzie w nim oblepiona, a nadmiar wylewamy. Teraz pozostaje napełnić skorupki do 2/3 wysokości ciastem (do wyboru jasne lub ciemne).




Ciasto jasne (ze zdjęcia):
200 g mąki
200 g masła
200g cukru
3 jajka
łyżeczka proszku do pieczenia
4 łyżeczki adwokatu lub dowolnego likieru (ja dodałam tradycyjny, jajeczny)
Masło należy utrzeć z cukrem. Wbić do niego jajka i zmiksować na gładką masę. Dodać mąkę i proszek do pieczenia i znów zmiksować. Na koniec dodać adwokat lub liker.

Ciasto ciemne (brownie):
2 tabliczki (20 dag) deserowej (posiekanej) czekolady
12 dag miękkiego masła
3 jajka
1 szklanka cukru
szczypta soli
1 szklanka mąki pszennej
3 łyżki naturalnego kakao
Roztapiamy na parze czekoladę z masłem, mieszając. Zdejmujemy z ognia. Miksujemy na puszystą masę jajka z cukrem, dodajemy lekko przestudzoną czekoladę, dokładnie mieszamy. Łączymy mąkę z solą i kakao, dodajemy do masy, mieszamy drewnianą łyżką.

Bez względu na to, które ciasto wybraliśmy napełniamy nim worek cukierniczy i wypełniamy skorupki do 2/3 wysokości. Gnieciemy folię aluminiową tak, aby można było postawić na niej jajka pionowo (otworem do góry) i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180ºC na 20-25 minut. Po upieczeniu odcinamy ciasto, które wypłynęło i obieramy jajka do połowy.

kręcenie rurek z książki telefonicznej - tutorial

No i dopadłam starą książkę telefoniczną :)


Numery z niej są już w większości nieaktualne, bo książka  jest z lat 2001/2, ale wychodzą z niej wręcz fenomenalne rurki. 


Z jednej kartki wychodzi 5 ślicznych, zgrabnych rureczek, doskonałych na bransoletki, kolczyki i inne wyroby - ogranicza nas jedynie wyobraźnia.

Ja zaczynam rurkę w prawym dolnym rogu papierowego paseczka - używam patyczka do grilla.



Zaczynam dość ściśle, żeby papier "zahaczył" patyczek


Kręcę patyczkiem, jednocześnie lewą ręką przytrzymuję pasek papieru żeby się nie zaginał.


I tak do końca paseczka papieru.


Końcówkę smarujemy klejem.


Możemy "dokręcić" żeby dobrze się skleiło.


Już tylko wyjąć patyczek i rurka gotowa.



Miłego kręcenia :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...